moje GG 3704855

aniołek

   


Aniołek 

Moja rodzinka

Moja rodzinka




 

O sobie
   
  Nazywam się Bogdan Bąk. Urodziłem się w      Złotoryi, na Dolnym Śląsku. Było to dawno,       dawno temu ...., mogę więc powiedzieć, że        znaczna część życia jest już poza mną.
  W Złotoryi
nigdy nie mieszkałem, chociaż          chodziłem tam do miejscowego Liceum
   Ogólnokształcącego.
Później los mnie rzucał w różne zakątki kraju. Studiowałem
w Warszawie, mieszkałem w centrum kraju i na Wybrzeżu. Od ponad 20 lat mieszkam w Bydgoszczy, ale czy to będzie kres mojej
wędrówki, tego nie wiem. 

Meteorologia
Z wykształcenia jestem meteorologiem. Skończyłem studia specjalistyczne w Wojskowej Akademii Technicznej, a później przez 20 lat zdobywałem doświadczenie w lotnictwie wojskowym. W cywilu nadal kontynuję moją pracę synoptyczną. Wraz z kilkoma kolegami tworzymy Bydgoskie Biuro Pogody i zajmujemy się prognozowaniem pogody dla Bydgoszczy i województwa kujawsko-pomorskiego Infopogoda. Przez cały rok nasze prognozy można usłyszeć w Polskim Radio PIK oraz obejrzeć w TVB. W sezonie zimowym swoimi prognozami wspieramy drogowców z GDDKiA oraz ZDW.
Praca naukowa
Z poważną nauką ponownie zetknąłem się w 1995 roku. Pofesor Gabriel Wójcik namówił mnie do prowadzenia zajęć z meteorologii synoptycznej na UMK w Toruniu. Kiedy jednak moi dawni studenci zaczęli robić pierwsze doktoraty wówczas stwierdziłem, że mój dotychczasowy stopień naukowy, czyli mgr inż już mi nie wystarczy. Los mnie zetknął z doc dr hab. Leszkiem Łabędzkim, a efektem tej znajomości jest ... mój aktualny stopień naukowy - dr inż.
Zaintesowania
To przede wszystkim muzyka, która towarzyszy mi od dzieciństwa. W szkole podstawowej grałem w zespole mandolinistów. Później przyszła fascynacja grą na gitarze. W szkole średniej grałem w zespole rockowym, a na studiach grałem i śpiewałem popularną na mojej uczelni piosenkę turystyczną. Po studiach jeszcze chwilami szarpałem struny, ale robiłem to coraz rzadziej i teraz gitara spoczywa gdzieś w piwnicy.  

Nie przepadam za współczesną muzyką klasyczną, hip hopem i XIX-wiecznymi smutasami. Lubię za to Mozarta i Pink Floyd, Vivaldiego i Dżem itd.

Z bluesem zaprzyjaźniłem się w połowie lat 90-tych. Jako radiowy maniak często słuchałem audycji Chojnackiego i Manna w radiowej Trójce i one spowodowały moje zainteresowanie się tym gatunkiem muzyki. Po pewnym czasie zacząłem chodzić na koncerty, na których ta muzyka brzmi jeszcze inaczej. W radio preferowali bluesa amerykańskiego, a na koncertach polskiego. Na szczęście w Bydgoszczy i w Toruniu odbywają się ciekawe imprezy bluesowe np. Harmonijkowy Meeting lub Blues Festiwal, tutaj też grają znane zespoły: Nocna Zmiana Bluesa, Tortilla Flat czy Green Grass.

Internet umożliwia poznanie różnych odmian bluesa i dla mnie jest on obecnie  podstawowym źródłem informacji. Z zagranicznych programów polecam cotygodniowe spotkania bluesowe z w radio BBC, które prowadzą  Paul Jones i Euron Griffith.

Kiedy ruszam w podróż, to zawsze zabieram aparat fotograficzny. Swoją "cyfrówką" zrobiłem już bardzo dużo zdjęć, z czego większośc była poświęcona przyrodzie i zabytkom historycznym.



© Bogdan Bąk 2007

Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : kuznia.radom, dbajooczy, docla-bez-majtek, geqemani, branice
Dziel sie multimediami na Patrz.pl